Zalany laptop. Czy warto płakać nad rozlanym.. mlekiem?!?

od tego się zaczyna. Wieczór, chwila dla siebie, a tu trzeba jeszcze popracować. Więc najlepiej laptop na kolana, lampka wina, kawa, herbata, sok (niepotrzebne skreślić 😉 ) i zabieramy się do pracy. A potem chwila nieuwagi. I trach. LAPTOP ZALANY!! Pierwsze co robimy to nie panikujemy! A potem wyciągamy baterię i odłączamy zasilanie. ZAWSZE! Ponieważ Read more about Zalany laptop. Czy warto płakać nad rozlanym.. mlekiem?!?[…]